Magdalena Hniedziewicz


*

jesteś komuś potrzebny
może psa oczom wiernym
albo ptakom wysoko
trawie która co roku
pod twoimi nogami
drzewom szumiącym
jesiennych liści tańcowi na wietrze
rosie na liściach
fali na wodzie



*

Stara furtka
zarośnięta chwastami
kiedyś okaże się bramą
dla stóp zranionych
okaleczonych dłoni
zasypane piaskiem oczy
zobaczą...



*

Nocą żołędzie
o dachy stukają
to takie strachy jesienne
dudni daleki pociąg
unosi resztki lata
słońce jest trochę senne
złote osy spijają
gęstą słodycz z owoców dojrzałych
jeszcze siedzimy przed domem
patrzymy jak żółkną liście
jeszcze nie umieramy
porwani
listopadowym wiatrem
za włosy




PODKOWIAŃSKI MAGAZYN KULTURALNY  —> spis treśœci numeru